Mrotecki
Tarpana wygrał na wyjeździe z Vitorią Mąkowarsko 3:2. Mroczanie
nie mieli aż tak łatwej przeprawy w Mąkowarsku.
Nieobliczalni
Victoria
Mąkowarsko jest jedną z tych ekip B-klasy (grupa III), która
niezmiernie lubi sprawiać niespodzianki. Zespól groźny.
Szczególnie na własnym boisku bywa on nieobliczalny.
Obawy
i radość
Co
prawda w rundzie jesiennej Tarpan w siebie wygrał z Victorią 6:2,
ale trener mroczan Marcin Klebs mógł mieć przed sobotnim, 12 maja,
pojedynkiem powody do obaw. - Do Mąkowarska pojechaliśmy aż bez 4
podstawowych graczy – poinformował szkoleniowiec mroczan. - I
dlatego bardzo cieszą 3 pkt. zdobyte na ciężkim terenie – dodał.
Tarpan wygrał 3:2.
Połowy
dwie
-
W pierwszej połowie to my graliśmy z porywistym wiatrem i
strzeliliśmy 2 gole – zrelacjonował Klebs. - Po przerwie
sytuacja się odwróciła i grało się nam o wiele trudniej. Na
szczęście po jednej z kontr dołożyliśmy trzeciego gola, który
dał nam wygraną. Niestety sam mecz był brutalny, a najbardziej
ucierpiał nasz bramkarz, który z kontuzją na własną prośbę
dograł to spotkanie do końca. Myślę, że wydarzenie to miało
niestety pośredni wpływ na utratę 2 goli, które w końcówce
wprowadziły niepotrzebną nerwowość - podkreślił.
Victoria
Mąkowarsko – Tarpan Mrocza 2:3 (0:2)
Bramki:
J. Ukrzewski, Sz. Becker (karny), M. Barabasz.
Skład;
W. Bolka, Ł. Bolka, D. Marciniak, J. Ukrzewski, J. Pyszka, Sz.
Becker, M. Barabasz, P. Bolka, P. Najdowski, A. Król (82' – M.
Klebs), M. Łoposiewicz (75'- M.Trepczyński).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz