ZOBACZ ON LIVE

niedziela, 15 kwietnia 2012

B-klasowy folklor


Przed być może najważniejszym meczem rundy wiosennej (derby z Zorzą Ślesin) piłkarze B-klasowego (grupa III) Tarpana Mrocza gładko wygrali z Victorią Bydgoszcz 8:3. W meczu nie zabrakło B-kasowego folkloru oraz kilku ważnych zawodników z Mroczy, którzy wyleczyli kontuzje. W sam raz na derby.

Trudny przeciwnik
Wbrew rezultatowi niedzielnego spotkania, 15 kwietnia, Victoria do łatwych drużyn nie należy. Zważywszy na to, co podopieczni Marcina Klebsa pokazali na boisku podczas pierwszej połowy.
B-klasowy folklor
- Pierwsza połowa meczu,w naszym wykonaniu, to był boiskowy ,B-klasowy folklor – skomentowal szkoleniowiec postawę swoich zawodników. - Słaba gra w obronie, brak asekuracji i zaangażowania oraz rażąca nieskuteczność. Jako podsumowanie wystarczy powiedzieć, że przegrywaliśmy 0:1 po pięknym strzale samobójczym – zaznaczył sarkastycznie.
Na kłopoty zmiany
- Na szczęście, w drugiej połowie, dzięki wprowadzonym zmianom i roszadom w składzie zaczęliśmy grac swoje – zrelacjonował Klebs. - Akcje stały się bardziej płynne, a zdobyte bramki były ozdobą tego słabego widowiska. Cieszą 3 pkt zdobyte na trudnym boisku oraz powrót do gry kilku kontuzjowanych graczy – podsumował.
Derby
A już w kolejna niedzielę, 23 kwietnia, mecz na szczycie sportowych emocji. Przynajniej tak się on zapowiada. Mrotecki Tarpan zagra u siebie z Zorzą Ślesin.
Victoria Bydgoszcz-Tarpan Mrocza 3:8 (3:4)
Bramki: Sz. Becker - 2, M. Barabasz - 2, M. Trepczyński - 2, D. Tonderys i P. Najdowski po 1
Skład Tarpana; W. Bolka, P. Bolka (46' – Ł.Bolka), P. Najdowski, D. Marciniak, J. Pyszka, P. Płatników, Sz. Becker, F. Najdowski (46' J. Orłowski), M. Trepczyński (J. Ukrzewski – 60'). P. Jaskóła (46' – M. Barabasz), D. Tonderys.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz