Tarpan
przegrał pierwszy mecz wiosny. W Czarżu było 4:2 dla zespołu z
Dąbrowy Chełmińskiej. Lecz...
-
Podobno gramy w B-klasie!!!! - powiedział Marcin Klebs, trener
mroczan po niedzielnym meczu (1 kwietnia). - Jednak nie w przypadku
dzisiejszego spotkania, w którym trzon zespołu z Dąbrowy stanowili
zawodnicy piątoligowi. Jeszcze przed tygodniem na stronach
internetowych klubu można było przeczytac ,że działacze
postanowili wycofać z rozgrywek II zespół. Jak to się ma do
dzisiejszej rywalizacji? Można tylko uznać za Primaaprilisowy żart
- dodał.
-
Co do meczu – mowił Klebs. - To pierwsza połowa przebiegała pod
dyktando lepiej i mądrzej grających graczy z Dąbrowy .My
stworzyliśmy kilka ciekawych akcji głównie ze stałych fragmentów
gry, jednak zabrakło odrobinki szczęścia. Druga połowa to
całkiem inna gra. Po rozmowach w szatni postanowiliśmy udowodnić
,że mimo licznych osłabień (5 kontuzjowanych graczy) potrafimy
grac w piłkę i ku zdziwieniu wszystkich byliśmy stroną
przeważającą. Dziękuję chłopakom za to ,że pokazali
charakter, a młodym zawodnikom,że można na nich liczyć -
zaakcentował.
Ps.(dla
wszystkich czytających naszego bloga i nie tylko)
W
każdym meczu gramy o zwycięstwo, a co za tym idzie, I miejsce
w B-klasie. Nie oznacza to jednak, że w naszej obecnej sytuacji,
jesteśmy zainteresowani awansem do A-klasy. Nie trzeba więc sięgac
aż po tak drastyczne środki, aby nam urywać punkty. Jako trener,
życzę zawodnikom z Dąbrowy utrzymania tak wysokiej formy do
ostatnich meczów w sezonie.
Ze
sportowym pozdrowieniem, trener Marcin Klebs
Dąbrowa
Chełmińska - Tarpan 4-2 (4-1)
Bramki:
Sz.Becker oraz M. Trepczyński
Skład:
W. Bolka, P. Bolka, P. Najdowski,
J. Pyszka, Sz. Becker, J. Ukrzewski (60'- M. Mreła), Ł. Bolka (60'-
F. Najdowski), M. Klebs (56' – P. Jaskóła), J. Orłowski, D.
Tonderys, M. Trepczyński.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz